Autor: 
Redakcja
Data: 
29 listopada, 2025

Polonia - Pogoń Siedlce 2:0

Seryjni zwycięzcy

Pomimo że sypnęło śniegiem w meczu z Odrą, a kolejne dni zapowiadały się mroźne, choć już bez opadów, dawno powzięte ustalenia, a przede wszystkim kontrakt z telewizją, były jednoznaczne – późną jesienią zagramy jeszcze dwie kolejki z rundy rewanżowej. Rywalem w pierwszym ze spotkań była Pogoń Siedlce, z którą mecz w pierwszej kolejce stanowił kubeł zimnej wody na wysokie oczekiwania jakie wszyscy mieliśmy po zeszłosezonowych osiągnięciach.

Szczególnie w pierwszej połowie nasza drużyna była bezzębna, w drugiej debiutancką bramkę zaliczył na swoje konto najlepszy wówczas Robert Dadok, zaś już w doliczonym czasie spotkania Jakub Lemanowicz fenomenalną interwencją uratował swój zespół w zdobyciu jednego punktu, a my wszyscy zawołaliśmy „u nas tak nie bronił!”. Pogoń Siedlce, która w zeszłym sezonie utrzymała się dosłownie w ostatniej chwili, zwyciężając z Kotwicą Kołobrzeg, rundę jesienną zdecydowanie może zaliczyć do udanych, w czym olbrzymia zasługa trenera Adama Noconia. Trzynaste miejsce z 22. punktami i bilansem 5-7-5 to dobry rezultat, chyba odpowiadający potencjałowi drużyny, której na chwilę obecną nikt nie postrzega jako kandydata do spadku, co również możemy brać za sukces. W kolejce poprzedzającej starcie z Polonią, Pogoń zmierzyła się na własnym obiekcie z Wisłą Kraków i wynik 0:0 bynajmniej nie oznaczał perfidnej murarki siedlczan, w celnych strzałach było 5:6, parę razy Pogoń napędziła strachu liderowi. Wszystkiemu temu jednak mogliśmy przeciwstawić cztery zwycięstwa z rzędu i dobrą dyspozycję, a także grę przyjemną dla oka. W wyjściowym składzie jedna zmiana – Oliwier Wojciechowski, który zgłosił niedyspozycję w przerwie meczu z Odrą Opole i musiał kilka dni odpocząć od treningów został zmieniony przez Bartłomieja Poczobuta. Na Konwiktorską tego dnia przyszło 1295 widzów, jakkolwiek rywal i aura nie zachęcały, to wciąż najbardziej wstydliwy wynik tego sezonu…

W 12. minucie daleką wrzutkę z prawego skrzydła Daniego Vegi przyjmuje klatką piersiową Robert Dadok, ustawia piłkę na prawą nogę, strzał blokuje Przemysław Misiak w konsekwencji czego futbolówka wychodzi na rzut rożny. W 27. minucie daleką piłkę na prawym skrzydle otrzymał Cezary Demianiuk, ścina do środka, stojący mu na drodze Souleymane Cisse nie jest żadną przeszkodą dla skrzydłowego Siedlec, wbiega w pole karne i podaje płasko do stojącego niekrytego na piętnastym metrze Macieja Famulaka, a ten podbiega parę metrów i obija słupek! W 39. minucie podanie na prawym skraju pola karnego Dadoka do Dave’a Gnaase, Niemiec próbuje dośrodkować, ale piłka trafia w Michała Kołodziejskiego. Poloniści od razu sygnalizują zagranie piłki ręką przez naszego byłego zawodnika, konsultacje trwają dobre trzy minuty, a ostatecznie sędzia Łukasz Kuźma podbiega do monitora samemu sprawdzając co dokładnie wydarzyło się na linii pola karnego. Po kolejnych 90. sekundach wszystko staje się jasne – jedenastka dla Czarnych Koszul! Na marginesie zwróćmy uwagę, że ostatnimi czasy w końcu sytuacje weryfikowane na monitorze są następnie gwizdane na naszą korzyść… Do piłki podchodzi Łukasz Zjawiński, i choć nasz najlepszy strzelec dawno już nie strzelił bramki z gry, to z jedenastu metrów nadal się nie myli! Pewny strzał na prawo od bramkarza i otwieramy wynik spotkania. W trzeciej z doliczonych minut piłkę w lewej części pola karnego otrzymał z dośrodkowania Vega i wrzuca ją na chaos do środka, tam odbita przez obrońcę trafia pod nogi Zjawińskiego, którego jednak blokuje Marcin Flis. Do bezpańskiej futbolówki podbiega Bartłomiej Poczobut oddając bardzo mocny strzał, który mija lewy słupek bramki! 

Na przerwę schodziliśmy w dobrych nastrojach, przez większość czasu dominując rywala i rozgrywając spotkanie na własnych warunkach. Niezbędnym było jednak strzelić drugą bramkę, bo Pogoń była w stanie przeprowadzić jedną zabójczą kontrę o czym świadczy sytuacja z 27. minuty.

W 51. minucie akcję na środku boiska rozpoczyna Dadok podając na prawe skrzydło do Gnaase, który dostrzega dobrze ustawionego Zjawińskiego. Nasza dziewiątka przytrzymuje piłkę wchodząc w drybling, a do asekuracji podbiega Dadok, który otrzymuje podanie. Wbiega w pole karne i dośrodkowuje do Gnaase, który przyjmuje sobie piłkę i znajduje idealny korytarz, żeby skierować ją do bramki! 2:0! W 56. minucie indywidualna akcja Nikodema Zielonki, który wydawałoby się, że stanie oko w oko z bramkarzem, ale został dogoniony przez obrońców i powstrzymany. Do odbitej piłki dopada Famulak, który centruje ją płasko do Damiana Szuprytowskiego, ten biegnie po obwodzie asekurowany przez Nikitę Vasina, ale udaje mu się dośrodkować do Miłosza Drąga, piłkę wybijają obrońcy na 20. metr. Tam stoi Ernest Dzięcioł, który nie mając wiele czasu do namysłu uderza, piłka leci tuż przy słupku, ale na posterunku Mateusz Kuchta

Do końca spotkania niewiele już się wydarzyło przy Konwiktorskiej. Piąte zwycięstwo z rzędu stało się faktem, sytuacja widziana ostatnio w III lidze! Znakomicie zespół uciszył słowa krytyki, których my wszyscy nie szczędziliśmy mu raptem półtora miesiąca temu. Wyniki sprawiają, że po kolejce znaleźliśmy się na siódmym miejscu w ligowej tabeli, już raptem o krok od oczekiwanych przez wszystkich lokat. W następnej kolejce wyjazd do Tychów, na mecz z GKS, który notuje bardzo zły sezon, ale zarazem w drugiej kolejce udało im się wywieźć z Konwiktorskiej trzy punkty. Nasi zawodnicy mają więc za co się rewanżować.

Michał Mistewicz

fot. Igor Jakubowski - Arena Akcji - kspolonia.pl

18 kolejka, Betclic 1. Liga | 29.11.2025 | sobota, godz. 19:30 | stadion im. gen. Sosnkowskiego, Warszawa, ul. Konwiktorska 6 | widzów: 1295. **

Polonia Warszawa - Pogoń Siedlce 2:0 (1:0)

1:0 Zjawiński (45, rzut karny), 2:0 Gnasse (51)

Polonia: Mateusz KuchtaKpt. – Diogo Brasido, Hajdin Salihu (84. Przemysław Szur), Souleymane Cissé, Patryk Janasik – Dani Vega, Dave Gnaase, Bartłomiej Poczobut (84. Simon Skrabb), Nikita VasinMł. (75. Benedykt PiotrowskiMł.), Robert Dadok (75. İlkay Durmuş) – Łukasz Zjawiński (84. Aleksander Buksa). Rezerwowi: Michał Bajdur, Erjon Hoxhallari, Antoni KapustaMł., Adrian Sandach. Trener: Mariusz Pawlak.

Pogoń Siedlce:  Jakub Lemanowicz – Przemysław Misiak, Bartosz DembekMł. (88. Szymon StypułkowskiMł.), Marcin Flis, Michał Kołodziejski – Nikodem Zielonka (67. Jarosław Niezgoda), Ernest Dzięcioł (68. Dawid Pakulski), Miłosz Drąg, Damian SzuprytowskiKpt. (68. Olaf KozłowskiMł.), Maciej Famulak – Cezary Demianiuk (36. Jakub Zbróg). Rezerwowi: Franciszek SaganowskiMł., Bolesław ŚwierczewskiMł., Jakub TomkielMł.. Trener: Adam Nocoń.

Sędzia: Łukasz Kuźma. Sędziowie liniowi: Przemysław Golonka, Bartosz Tomaszuk. Sędzia techniczny: Piotr Pazdecki. Sędzia VAR: Filip Kaliszewski. Sędzia asystent VAR: Łukasz Karski.

Udostępnij artykuł:
chevron-down linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram