Polska Agencja Prasowa (w skrócie PAP) czasem, gdy jest pilna wiadomość, stosuje tzw. "krótką". Po zobaczeniu, jak wygląda "Gniotek", kilka słów, a nawet pytań do działu marketingu.
Cisna się ostrze słowa. Chciałoby się napisać: Nie ma w słowniku
ludzi kulturalnych słów, które mogłyby dostatecznie obelżywie... Jak
można spartolić tak fajny pomysł? Czy w Polonii Warszawa grał Deyna? Czy logo klubu musi
być prawie tam, gdzie plecy tracą szlachetną nazwę? Cud-malina "marketingu sportowego" robionego po taniości i na szybko przez osoby, które chyba nie rozumieją niuansów kibicowskich w stolicy. Współczuję
autorowi, Marcinowi Jaroszowi.

Robert Trzaska
W numerze 29 naszego Magazynu (str. 38-39) zamieściliśmy rozmowę z autorem projektu maskotki, Marcinem Jaroszem




