Autor: 
Redakcja
Data: 
3 października, 2023

Porażka Czarnych Koszul w Wałbrzychu. Górnik Zamek Książ - KKS Polonia 73:66

W drugim meczu koszykarzy Polonii nie zabrakło emocji, ambitnej walki do samego końca. Niestety, po raz drugi w tym sezonie Czarne Koszule musiały uznać wyższość rywala. Polonia w wyjazdowym spotkaniu przegrała z Górnikiem Wałbrzych 66:73.

Mecz dobrze rozpoczęli wałbrzyszanie. Gracze Górnika po 3,5 minutach pierwszej odsłony prowadzili już 10:2. Na przełomie pierwszej i drugiej ćwiartki Polonia miała niezły fragment, w dużej mierze za sprawą postawy debiutującego w zespole Artura Niemca, który z powodzeniem zastępował pod koszem Damiana Cechniaka. Na niespełna 3,5 minuty przed końcem I kwarty Polonia po trafieniu zza łuku Maksymiliana Motela przegrywała tylko 13:15, a chwilę po rozpoczęciu II kwarty po trójce Michała Kierlewicza 17:20. Później wyraźnie lepiej spisywali się podopieczni trenera Andrzeja Adamka, którzy I połowę zakończyli z prowadzeniem różnicą 19 punktów (46:27). W pierwszych 20 minutach poloniści zdobywali punkty przede wszystkim za sprawą swojego najlepszego strzelca, Maksymiliana Motela (23 pkt w meczu, z czego 15 pkt zdobytych w I i II kwarcie).

Akcja meczu Górnik Zamek Książ Wałbrzych - KKS Polonia Warszawa. Fot. Górnik Zamek Książ Wałbrzych

Ale Polonia bardzo dobrze spisała się już w trzeciej kwarcie. Za sprawą trafień m.in. Marcina Dutkiewicza (7 punktów w tej kwarcie i w całym meczu), dobrej gry w obronie, Czarne Koszule po 30 minutach przegrywały już tylko 47:53. W czwartej kwarcie uaktywnił się Przemysław Kuźkow (9 pkt w kwarcie, 17 pkt w całym meczu) i między innymi za jego sprawą, przez długą część ostatniej części meczu wynik był bardzo wyrównany - na 6 minut i 27 sekund przed końcem Polonia (po celnym rzucie Michała Kierlewicza) przegrywała tylko 57:59, a chwilę później, na 3 minuty i 46 sekund przed końcową syreną - po trójce Kuźkowa - ledwie 60:63.

Oprawa kibiców Górnika Wałbrzych. Fot. Górnik Zamek Książ Wałbrzych

Końcówkę lepiej rozegrali jednak wspierani głośnym dopingiem gospodarze, którzy odnieśli pierwsze w sezonie zwycięstwo.

- W pierwszej połowie zawiodła obrona (...). Rozmawialiśmy w szatni: "zagrajmy ten mecz na 65-62, niech to będzie mecz z niskim wynikiem. W drugiej połowie daliśmy sobie szansę wygrać. Niestety zadecydowała pierwsza połowa, w której byliśmy dużo słabsi, niż drużyna z Wałbrzycha - mówił na pomeczowej konferencji trener Polonii Jakub Pendrakowski.

Polonia najbliższy mecz rozegra już w najbliższy czwartek, 5 czerwca, o 19:00. Czarne Koszule podejmą beniaminka ligi, AZS AWF Mickiewicza Katowice.

Górnik Zamek Książ Wałbrzych - Polonia Warszawa 73:66 (18:14, 28:13, 7:20, 20:19)

Punkty dla Polonii: Maksymilian Motel (23 pkt), Przemysław Kuźkow (17 pkt), Michał Kierlewicz (9 pkt), Marcin Dutkiewicz (7 pkt), Artur Niemiec (6 pkt), Damian Cechniak (2 pkt), Patryk Pełka (2 pkt), Adam Anusewicz (0 pkt), Adam Lisewski (0 pkt), Michał Szymański (0 pkt)

Fot. Górnik Zamek Książ Wałbrzych

Udostępnij artykuł:
chevron-down linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram