Bartłomiej Dryl: Do zobaczenia na trasie

Mimo że moja sylwetka na to nie wskazuje, to jestem osobą, której jedną z pasji jest bieganie i starty w różnego rodzaju zawodach. Ostatnio również miałem okazję wziąć udział w Półmaratonie Wiązowskim i powiem szczerze, że za każdym razem, kiedy […]

Przejdź do artykułu
Michał Listkiewicz: Marzenia się spełniają

Wielka koszykówka wróciła na Polonię! Co prawda finałowy turniej Europejskiej Ligi Koszykówki Kobiet odbędzie się na Wilanowie, ale to przecież ostatnio matecznik koszykarek „Czarnych Koszul”. Gdy kilka lat temu odrodziła się polonijna koszykówka (zgodnie z zasadami savoir vivre najpierw panie, […]

Przejdź do artykułu
Doman Nowakowski: Marsz, Marsz, Polonia

Zwykle staram się wymyślić jakiś w miarę niebanalny tytuł felietonu. Taki, co go jeszcze dotąd nie było, albo nawet jak był, to w jakiejś innej, nowej formie, czy coś. Tym razem jednak postanowiłem wystawić sprawdzony skład starych, znanych słów. W końcu na tym […]

Przejdź do artykułu
Wojciech Tumidalski: Przyjemność odebrana normalsom

Policji się raczej nie lubi, bo ona nie jest od lubienia. Ma inne zadania: dbać o porządek i bezpieczeństwo. Ale też obowiązki, które musi wypełniać – nawet jeśli tego nie lubi. Wiem, to trudny temat, bo kibiców i policjantów łączy, […]

Przejdź do artykułu
Bartłomiej Dryl: Słów kilka o frekwencji

Ostatnio pojawiło się sporo komentarzy dotyczących frekwencji na naszych domowych meczach. Jedni mówią, że jest nas zbyt mało, patrząc przez pryzmat wyników pierwszej drużyny, inni, że Klub oficjalnie wykazuje ją za niską względem faktycznej liczby osób będących na trybunach. Postanowiliśmy […]

Przejdź do artykułu
Doman Nowakowski: Windą do nieba?

Ostatni tekst na niniejszych łamach popełniłem w tych zamierzchłych czasach, gdy nasi mieli całe trzy punkty straty do barażowego (szóstego) miejsca – i właśnie dali powód dla delikatnego optymizmu, wygrywając na wyjeździe z rezerwami Lecha. Optymizm ów opierałem na niebywałej […]

Przejdź do artykułu
Doman Nowakowski: United People of Polonia…

To było (prawie) dokładnie dziesięć lat temu. Władzę nad Polonią przejmował niejaki Król. Kibice oczywiście byli podzieleni, choć oczywiście większość zdawała sobie sprawę, co tu za chwilę będzie się działo. Tyle, że nie wszyscy. Pamiętam, jak na dziedzińcu K6 złapała […]

Przejdź do artykułu
chevron-down linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram